Aktualności

Irena i Jerzy Grzybowscy w Białymstoku 

 


Międzynarodowy zjazd liderów i animatorów
W dniach 14-16 września 2018 uczestniczyliśmy jako przedstawiciele ośrodka białostocko-łomżyńskiego Spotkań Małżeńskich w Międzynarodowym zjeździe liderów i animatorów. Zjazd odbył się w Konstancinie-Jeziornej w Centrum Animacji Misyjnej o. Pallotynów.

Na zdjęciu - nasza grupa z Irenką i Jerzym Grzybowskimi.

W piątek Msza św. odprawiana była przez gości z Ukrainy w obrządku bizantyjskim (greko-katolickim). W sobotę praca w grupach obracała się wokół czterech filarów budowania Spotkań Małżeńskich: organizacja, duchowość i charyzmat, program oraz wspólnota. Odbyły się także wybory nowego zarządu Dzieła.

Na zdjęciu – Irena i Jerzy Grzybowscy – założyciele Spotkań Małżeńskich, zastępcy Liderów Dzieła oraz Daina i Uldis Zurilo (Łotwa) – Liderzy Dzieła

Oto kilka naszych refleksji:
Małgosia: Z prac w grupach i z wypowiedzi animatorów wyniosłam spostrzeżenia, jak ważne są regularne formacyjne spotkania animatorów, spotkanie ze Słowem Bożym, spotkania porekolekcyjne. Ważne jest też, aby być dostatecznie blisko, żeby towarzyszyć uczestnikom małych grup i na tyle daleko by się swobodnie rozwijali. Bóg szefem a my robotnikami. Ważny jest też podział obowiązków dla wszystkich animatorów w ośrodku, by czuli się odpowiedzialni za Wspólnotę.

Na zdjęciu z Protojerejem Aleksandrem Diagilewem, który z żoną Ljubov jest Liderem Spotkań Małżeńskich Cerkwi Prawosławnej.

Krzysztof: Słuchając uczestników zjazdu z różnych stron świata, odczuwałem radość z tego, jak ważne jest małżeństwo. Jak ważny jest dialog. Czy to kultura ze wschodu czy z zachodu. Ważne by się wspierać słowem Bożym i dialogiem. W każdym kraju małżeństwa mają podobne problemy, ale mają tez chęć pracować nad sobą i szukać dróg by wzmacniać i rozwijać swój związek.


Basia: Głęboko odczułam w czasie zjazdu, że mamy być wspólnotą w misji a nie grupą zadaniową. Spotkanie tylu oddanych ludzi, z różnych stron świata, było umacniającym doświadczeniem.


Krzysztof: Z zainteresowaniem i dumą patrzyłem na mapę świata ukazującą, gdzie odbywają się rekolekcje Spotkań Małżeńskich. W tym roku na Zjazd przyjechali odpowiedzialni z 12 krajów. Ta forma wsparcia, pomocy małżeństwom tak się im spodobała, że przyjęła się także w Kościele greko-katolickim (unickim) na Ukrainie a także w Kościele Prawosławnym w Rosji, który reprezentowali kapłani z żonami: z Królewca, ST. Petersburga i Jekaterynburga. Oczywiście nie zabrakło Polaków reprezentujących 23 ośrodki.
Z podziwem patrzyłem na „duchowe dziecko” Ireny i Jurka Grzybowskich, którzy za 40-letni wysiłek w rozwijaniu swego dzieła zostali odznaczeni przez warszawskiego arcybiskupa księdza kardynała Kazimierza Nycza.


Turnus wakacyjny Mierkinie 2018
W lipcu 2018 r. odbył się Turnus wakacyjny organizowany na Suwalszczyźnie przez Ośrodek białostocko-łomżyński Spotkań Małżeńskich. Wzięło w nim udział 11 rodzin i ks. Mirosław. Oprócz czasu przeznaczonego na dialog małżeński, był to dobry sposób na odpoczynek z dziećmi i we wspólnocie.



Zakończyliśmy rok 2017/2018
10 czerwca 2018 r. zakończyliśmy sezon jesień 2017 - wiosna 2018. W gronie animatorów podsumowaliśmy mijający rok oraz przedyskutowaliśmy plany na jesień i zimę 2018. Z‌ radością przyjęliśmy deklaracje animatorów o gotowości do pracy z małżeństwami i narzeczonymi w kolejnym sezonie. Po wspólnej modlitwie przyszedł czas na zwiedzanie Białegostoku, w którym brali udział również uczestnicy warsztatów w małych grupach. Prowadzeni przez doświadczonego przewodnika - Krzysztofa Bernackiego - mogliśmy poznać historię początków osady i rozwoju miasta, zjeść wspólnie lody oraz zwiedzić zabytkowe obiekty.



Zapraszamy na turnus wakacyjny 07 – 17 lipca 2018, pensjonat Dworczysko położony nad jeziorem Hańcza w miejscowości Mierkinie. 



Pensjonat jest położony w pięknym miejscu. Jezioro Hańcza znajduje się dopiero po drugiej stronie drogi, co jest atutem przy małych dzieciach. Obok budynku plac zabaw, miejsce ogniskowe, altany na wolnym powietrzu, pole do siatkówki z siatką. Łagodne wejście do wody znajduje się 5-10 min. pieszo od domu, ale na ładną plażę trzeba już podjechać samochodem. Niedaleko też jest las. Wszystko można zobaczyć na stronie internetowej pensjonatu. Będzie dostęp do pralni, w jadalni do wi-fi.
Będziemy w centrum Suwalskiego Parku Krajobrazowego; niedaleko stąd do głazowiska w Bachanowie, Zamkowej Góry z jaćwieskim grodziskiem, świątyni Starowierów w Wodzikach, Sejn (60 km w jedną stronę), Wigier - z możliwością rejsu statkiem po jeziorze. Możemy też pokusić się o kilkugodzinny spływ kajakowy Czarną Hańczą (dojazd 70 km w jedną stronę), wyprawę na Litwę do Kowna (130 km w jedną stronę).
Zgłoszenia: Krzysztof Bernacki tel. 608 702 670 (w dniach roboczych po 15.00!) spotkania.bialystok@gmail.com (prosimy o dopisek – turnus wakacyjny).

Arcybiskup Tadeusz Wojda na rekolekcjach Spotkań Małżeńskich
Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Tadeusz Wojda gościł na naszych ostatnich rekolekcjach Spotkań Małżeńskich w listopadzie br. Wraz z uczestnikami wysłuchał wprowadzenia do spotkania oraz wygłosił kilka refleksji na temat trwałości małżeństwa, opierając je na osobistym doświadczeniu duszpasterskim. W rekolekcjach wzięło udział 18 par małżeńskich, prowadzonych przez 3 pary animatorów oraz dwóch kapłanów.

Obchody 10-lecia Ośrodka białostocko-łomżyńskiego
2 września 2017 r. świętowaliśmy 10 lecie istnienia naszego Ośrodka. Wybraliśmy się na wycieczkę do Tykocina, miasteczka leżącego niedaleko Białegostoku. Spotkaliśmy się w grupie tych, którzy zakładali Ośrodek, obecnych animatorów oraz małżeństw uczestniczących w spotkaniach małych grup (było też kilkoro dzieci). Z kapłanów niestety mógł być z nami tylko ks. Adam Anuszkiewicz, który jest z nami od 3 lat. Zwiedziliśmy wspólnie prywatne muzeum na zamku w Tykocinie oraz muzeum w Synagodze. Wszyscy byli zadowoleni z naszego przewodnika – Krzysztofa Bernackiego. Nie zabrakło oczywiście modlitwy, dziękczynnej za te 10 lat i prośby za nas, za nasz Ośrodek i za całe Spotkania Małżeńskie, w parafialnym Kościele. Wspólny obiad w restauracji Tejsza, serwującej kuchnię żydowską, dopełnił wspólne świętowanie. Przed nami kolejne lata pracy. Basia i Krzysztof Bernaccy.




Wieczory dla Zakochanych - kurs dla narzeczonych
Wieczory dla Zakochanych to program przygotowujący do Sakramentu Małżeństwa. Jest to 9 spotkań trwających ok. 3 godzin każde. W programie tym podstawową metodą jest praca własna narzeczonych. Inspirują do niej wprowadzenia i świadectwa małżeństw oraz kapłanów – animatorów Spotkań Małżeńskich.
Uczestnicy - w swoich parach - mają możliwość pełniejszego poznania własnych cech osobowości i oczekiwań, a także ustalenia wspólnej hierarchii ważności spraw w życiu. Uczą się również jak rozwiązywać konflikty i jak budować autonomię swojego związku. Odkrywają czym jest naprawdę sakrament małżeństwa, rozpoznają miejsce wiary w swoim życiu. Dowiadują się podstawowych spraw z zakresu nauki Kościoła o małżeństwie i rodzinie.
Praca ma charakter warsztatowy. Wieczory przeznaczone są zarówno dla narzeczonych jak i par „chodzących” ze sobą, ale poważnie myślących o małżeństwie. Można w nich uczestniczyć tylko parami.
Wieczory dla Zakochanych spełniają wymagania Kościoła w zakresie katechez przedmałżeńskich.

Kolejny pracowity weekend za nami
Co roku organizujemy 4 weekendy podstawowe. Również w tym roku mamy już za sobą udane rekolekcje - udane zarówno dla prowadzących animatorów, jak również uczestniczące małżeństwa. Wiele z nich składa świadectwa radości i zadowolenia z udziału w weekendzie, także bardzo pozytywnego odzewu dla metody pracy zaproponowanej na warsztatach. Wszystkim, którzy tego zechcą, proponujemy grupowe zdjęcie na zakończenie.




Jesteśmy na Facebooku
Serdecznie zapraszamy na nasz profil na Facebooku, gdzie publikujemy więcej materiałów nt. naszej aktywności, jak również małżeństwa i sztuki dialogu.
https://www.facebook.com/SpotkaniaMalzenskieBialystok/

Ośrodek białostocko-łomżyński na wakacjach
Na koniec roku szkolnego udało nam się zorganizować dwudniowy wyjazd dla animatorów. Wybraliśmy się na wyprawę kajakami rzeką Czarna Hańcza. Urokliwe, spokojne miejsce i mało turystów. Na starcie zameldowało się siedem osób i jeden nieletni - być może przyszły animator, za 30 lat. Trzeba przecież myśleć o następcach. Świetna pogoda, Boże błogosławieństwo i miłe, oddane towarzystwo zrobiły resztę. Planujemy w przyszłym roku dokończyć trasę, bo naprawdę warto.



Atmosferę spływu oddaje wypowiedź Marka i jego syna:

"Efekt naszej wyprawy na kajaki dobrze podsumuje moja rozmowa z Michałem. Drugiego dnia, po powrocie do bazy, Michał zaczął z entuzjazmem snuć plan, w jaki sposób na następną taką imprezę zabierzemy również mamę i brata. Zaproponował od razu podział - on, już cokolwiek doświadczony kajakarz, będzie płynął z mamą na pozycji sternika, a ja będę miał pod opieką młodszego brata. Płynąc z nim przez te dwa dni widziałem jak się relaksuje, oswaja z przyrodą, jak entuzjastycznie startuje do abordażu... Mieliśmy okazję spędzić trochę czasu sam na sam, ale z drugiej strony cała impreza nie wyszłaby, gdybyśmy nie płynęli w dobrym towarzystwie. Nie dałoby się zrobić choćby tratwy... "

*******